"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

piątek, 1 lutego 2013

O agresji w rasie

Odkurzamy się. Khe khe...

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać jak to jest z podatnością Borderów na zachowania agresywne. Z różnych powodów, w różnych miejscach i sytuacjach, różnie się objawiająca. Nigdy nie ukrywałam jakie problemy mam z Arką, jak w wieku 3 miesięcy pojawiła się u niej trudna to opanowania agresja względem wszystkiego co żywe. Zawsze sądziłam, ze trafiło mi się takie skaranie boskie i jest ona niesamowitym wyjątkiem a reszta Borderków hasa sobie beztrosko będąc przyjaciółmi całego świata.

A tu okazuje się, że się myliłam. Wcale tak kolorowo nie jest i w rasie jednak zdarza się maksymalnie słaba psychika czy podatność na agresję jak nie sama agresja. Niepokojące jest, że czasami piszą do mnie właściciele Borderów, które również mają problemy "ze sobą", pojawiła się agresja i nie wiadomo co robić, bo normalne metody nie działają. Co ciekawe o pierwszym takim psie dowiedziałam się już od mojego pierwszego trenera, największej pomocy w rozpaczy. Podczas jednego spotkania powiedziała mi, że w jej miocie Borderów również pojawił się bardzo lękliwy szczeniak, który nawet nie chciał wyjść z własnego kojca. Nawet nie przytoczę jakich epitetów używa ta osoba, by opisać to szczenię...
Ale w końcu lękliwość to nie agresja, prawda?

Jednak czasami może to być powiązane lub wynikać jedno z drugiego. W naszym przypadku jest to połączone. Ale jak zauważyłam w innych przypadkach najpierw pojawia się ogromny strach, potem panika a potem agresja, żeby sobie z tym poradzić. A po ataku następuje ulga, bo opadły emocje a "zło" uciekło. Czasami jest agresja, bo pies ma psychikę mocniejszą od właścicielki i robi sobie co chce, akurat atakując inne pieski. A niekiedy całkowicie nie wiadomo skąd się to wszystko wzięło... Tylko czemu pojawia się coraz więcej takich psów? Złe linie, złe prowadzenie, czy złe przeżycia?

Akurat w przypadku Borderów, gdy pojawi się amok przed atakiem trudno je z tego wybić. Nie pomaga ciumkanie i wołanie pieska, jedyną metodą często jest mocna presja lub wybicie z rytmu, by pies powrócił na ziemię. Psy te miały się skupiać na zadaniach a jak się skupią to nie ma zmiłuj...Ale  niestety w ten sposób można też łatwo zeszmacić psa.

Dlatego jak dla mnie psi psycholog, trener, szkoleniowiec, który trafi na agresywnego Bordera powinien mieć ogromną wiedzę z postępowania właśnie z tą rasą, tak specyficzną w odbiorze i szkoleniu. Szkoda, że jest niewielu, którzy to rozumieją.
Szkoda, też, że w takiej rasie jednak pojawia się marna psychika, ale niektórych wyborów hodowców niestety się nie zmieni.

8 komentarzy:

  1. Sama myślałam, że bordery to takie przyjazne psinki które wszystko wokół kochają. Jak czytałam różne opisy, to zazwyczaj spotykałam się ze stwierdzeniem, że agresja u bc raczej nie występuje. Współczuję serdecznie wszystkim właścicielom takich psów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory byłam niemalże pewna, że Border Collie, jako psy skupione (myślałam, że na opiekunie, tylko i wyłącznie, a tu - niespodzianka!) i podatne na szkolenie nie mają problemów z agresją. Jednak widać, jak bardzo się myliłam. Sama nie wiem, z czego to wynika. Generalnie skupiam się na populacji ogarów, a one nie mają tego problemu. Mam nadzieję, że Ty i Arka jesteście na dobrej drodze przywrócenia psinie spokoju ;D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Bordery są psami pracującymi (a bynajmniej po to były hodowane). A podstawą przy pracy jest stabilna psychika. Sama spotykałam się ze stwierdzeniem, że bordery to psy kochające wszystko i wszystkich, ale obecnie panująca moda na tą rasę nakręca hodowców i pseudo do rozmnażania słabych psów :(

    Pozdrawiamy i będziemy wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie osobiście Bordery są zbyt spopularyzowane, wszyscy uważają,że rodzą się geniuszami, tak jak yorki "debilami". Ludzie, cóż tu dużo mówić, nie znają wszystkich predyspozycji i wymogów danej rasy i dlatego potem wychodzą na jaw takie głupoty z ich ust.

    OdpowiedzUsuń
  5. mądre! dlatego właśnie styraszne jest, że borderka kupuje każdy widząc tylko tę jego FAJNĄ stronę. Borderki NIE SĄ łatwe na codzień, tylko tego nie widać, bo dla większości świat nie istnieje w trybie 'pracy' :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe i mądre !
    Zapraszm do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami takie pies jest agresywny w domu . Co robić?

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie mam taki problem z moim ukochanym borderkiem...w domu to istny anioł,grzeczny,wykonuje wszystkie komendy i taki przytulasny i całusny...a gdy wychodzi na spacer to jakby miał dwie osobowości...nienawidzi innych psów...młodych mężczyzn,starszych osób a czasami biegające i krzyczące dzieci również wywołuja u niego atak agresji...charakteryzuje sie to tym,że on nie rzuca się do gryzienia tylko bedzie biegał wokoło tej osoby i bedzie obszczekiwał(podejrzewam,ze moze to byc agresja lękowa) nie mam pojęcia gdzie popełnilismy błąd i nadal go powielamy...tak bardzo chiałabym zrozumieć mojego psiaczka i naprawić co zepsułam.Czy ktoś może mi polecić dobrego behawiorystę znającego sie na tej rasie? jestem z Gdańska,ale moge kilka km dojechać,jeśli mogłabym mu pomóc.

    OdpowiedzUsuń