"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

czwartek, 11 października 2012

Trzecie urodziny!

Dzisiaj Małe Zło skończyło 3 rok życia. Niesamowite jak ten czas leci...

Choć nie spędzamy tego dnia tak, jakby mi się marzyło z mojego powodu, postarałam się przygotować specjalną ucztę na wieczór. Odbijemy sobie kiedyś ten dzień w przyszłości :)
Niestety nie będzie długiej relacji, emocjonującego filmu ani stosu zdjęć z sesji urodzinowej.
poważny pies o siwym pysku
Te trzy lata a właściwie ostatni rok dużo dały do naszego porozumienia, o wiele lepiej "czytamy" się nawzajem, rozumiemy czasami bez słów. Nawet psychika Arki zmienia się na lepsze, widać ogromną poprawę - na ostatnich zawodach niektórym trudno było uwierzyć w jej przeszłość i tylko jeden inteligentny pies wyczuł, że "coś jest z nią nie tak", zachowywał się inaczej względem niej.
Dużo nauczyłyśmy się w kwestii startowania na oficjalnym ringu. W końcu zawsze lądowałyśmy z oceną doskonałą, raz nawet na podium. Najbardziej jednak cieszy otwieranie się psa na świat. Kosztowało to trochę pracy i będzie kosztować jeszcze wiele, bo z każdym "otwarciem się" ujawniają się kolejne problemy do rozwiązania. Nie kończymy jeszcze naszej kariery w sporcie a właściwie dopiero ją zaczynamy, obie wkręcamy się w to coraz bardziej. Choć championatu obi nie dostaniemy nigdy, każdy mały sukces na ringu jest ogromną nagrodą.
Dzięki psicy przejechałam od granicy litewskiej do Wrocławia zaliczając jeszcze rodzinną Warszawę. Mając takiego psa odległości nie są już problemem.

Arka stała się moim "kochanym pieseczkiem" idealnie rozumiejącym moje obecne zabieganie, przychodzącym się poprzytulać czy po prostu poleżeć obok, na spacerze na najmniejszy mimowolny gest równającym i pokazującym, że jest gotowy do dalszej nauki, treningu czy chociażby zabawy. Kto by pomyślał, że pies bojący się koziołka na widok nowych, drewnianych (taki prezencik na urodziny oprócz uczty dzisiaj wieczorem :) ) nakręci się i będzie machać ogonkiem mogąc trzymać jeden z nich w pysku?
prawda, że pięknie trzymam?
Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy Arka zaskoczy mnie pozytywnie do następnych urodzin :)
Najlepszego moja Mała Czarna!