"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 13 maja 2012

I meeting treningowy Obedience

Trochę o naszych małych sukcesach. 12.05 odbyły się zawody treningowe, na których miałyśmy przyjemność występować. Pogoda bynajmniej nie dopisała, bo znów padało i było zimno (chyba na każdych zawodach będę mieć już ulewę?), trochę zawodników się wykruszyło, ale pozostali najwytrwalsi, najbardziej zdeterminowani i mieszkający najbliżej :D
Choć był to tylko "trening", uważam go za bardzo, bardzo udany. Mi udało się maksymalnie wyluzować, Arce wyciszyć w klatce a potem szybko skupić przed wejściem, gdzie zachowała skupienie nawet między ćwiczeniami. Byłam tez bardzo pozytywnie zaskoczona jej zachowaniem poza ringiem, gdzie odpoczywała na trawce w bliskiej odległości od innych psów, wśród wielu ludzi. Została wygłaskana przez wszystkie chętne ciocie, dostała pare garści parówek a na hasło mamy Asi "Cześć Areczka!" wskoczyła jej na kolana :D Taki mój malutki wesoły piesek, rozkochujący w sobie każdego.

Dzięki Monice mamy cudowny filmik (chwała Ci kobieto za wytrwanie na tej pogodzie!). Jak z poprzednich zawodów i tu dam komentarz do poszczególnych części:

Socjalizacja - Tu nie było wątpliwości, że pies zareaguje entuzjastycznie, zwłaszcza, że "sędziowała" Aga ;) Ogonek chodził jak śmigło, pies zaczął glizdować no i niestety nie wytrzymał w pozycji. Z dwojga złego, to już lepsze niż dziabnięcie ze stresu.

Zostawanie - Było lepiej niż poprzednio. Na początku poprawiłam psa, bo ma tendencje do kładzenia się w waruju na boku, nad czym walczę od jakiegoś czasu. Brzydal niestety i tak zrobiła jak chciała...Niezbyt fajnie też, że aż tak się zawąchała w trawki, ale ogólnie skupienie było lepsze.

Chodzenie przy nodze na smyczy - Tu już jest zdecydowanie lepiej, ogonek w górze, kontakt, pies wesoły. Trochę się zagubiłyśmy na zawracaniu, ale to moja wina. No i na początku widać ogromną radość na widok smyczy, którą może wykazywać tylko jakiś psycholek... Widać też, że musimy więcej ćwiczyć z wysokimi pachołkami, bo nadal dla psa działają jak widok UFO.

Chodzenie przy nodze bez smyczy - tu już się Mój Mały Kucyk tak rozochocił, że po prostu postanowiła pokicać na powrocie zetki... Taką radość może sprawić zwykłe łażenie. No i oczywiście znowu zgubiłam psa na zwrotach.

Przywołanie - Specjalnie chciałam poćwiczyć odprowadzenie psa, bo poprzednio to zawaliłyśmy. Niby niektórzy sędziowie nie oceniają już w tym momencie, u nas było to jednak brane pod uwagę. Widać, że gdy były inne znaczniki, była i inna reakcja psa. Jak dla mnie tempo powrotu było całkiem ładne, trochę tylko krzywo przyrównała, ale to szczegół.

Aport - Dużo się nie zmieniło, nadal walczymy z szybszym powrotem. Muszę tez uważać na znaki przed odebraniem koziołka, by pies nie nauczył się wypluwać go za szybko. Bardzo natomiast podoba mi się jej sposób podejmowania aportu, po tym gdy widziałam jak niektóre psy nie są w stanie "trafić" w koziołek, jej podjęcie jest po prostu idealne.

Przeszkoda - (po drodze Aga specjalnie rozpraszała Małe Zło) Jedno z ulubionych ćwiczeń Arki, bezbłędnie i szybko, nie mam nic do skomentowania :)

Zmiana pozycji - Walczymy nad dobrym waruj przy nodze i szybszym siadem. Warowanie z siadu na odległość zazwyczaj wychodzi ładnie i szybko. Jest nad czym pracować.

Ogółem, bardzo udany występ. Otrzymałyśmy piękny dyplomik, gdzie widnieje nasza zasłużona ocena i lokata :D
Mam nadzieję, że równie dobrze uda nam się wystąpić na następnych zawodach, już tym razem znowu oficjalnych. Widać, że bez kielicha/walium/skręcika się nie obejdzie :)

Na razie szykujemy się na dłuższą przerwę w treningach z mojego powodu, jednocześnie jednak bacznie obserwujemy starty zawodników Mistrzostw Świata Obedience w Saltzburgu, gdzie przesyłamy dobre fluidy i trzymamy kciuki za całą polską reprezentację a w szczególności za jeden zespół. Wierzę, że uda się wygrać, chociażby z samym sobą.


Czekam na zdjęcia z zawodów, gdy się pojawią, edytuję ten post, lub dodam je do następnej notki.

13 komentarzy:

  1. jaki piękny dyplom! ;D super się czyta o Waszych postępach :) gratulacje i czekamy na oficjalne zawody ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty masz wspaniały materiał do pracy! :)
    Jeszcze trochę, a będziecie idealne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)

      Usuń
    2. extra gratulujemy!!!
      Pozdrów ode mnie Arkę;)
      Jeszcze kilka kroków do zwycięstwa!!:D
      Piękny dyplom!!

      Usuń
    3. Ona już jest dla mnie zwycięzcą po zaliczeniu oficjalnie zerówek ;)
      Dziękujemy, psica pozdrowiona.

      Usuń
    4. dzięki
      zapraszam do nas;)
      http://majloblog.blogspot.com/
      dodałam do obserwatorów i do odwiedzanych z prawej strony u mnie na blogu

      Usuń
  3. Ile postępów !
    Gratulacje ! Pozdrów Arkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Psica pozdrowiona.

      Usuń
  4. Piękny dyplom :D Oby było ich więcej !
    Z przyjemnością czytamy o waszych sukcesach oraz oczekujemy na więcej !
    Pozdrawiamy ,Czika i Ala =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś zabraknie mi miejsca na dyplomy, puchary i medale :)
      Dziękujemy.

      Usuń
  5. FANTASTYCZNIE!!! Ogromne gratulacje! ...za wytrwałość, chęci, czas, oddanie...Życzę dalszych sukcesów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :)
      Czasu poświęcam jej dużo, ale taka moja pasja. Niektórzy grają na komputerze, inni zbierają znaczki, a ja trenuję Obi i poprawiam relacje z psem :)
      Za życzenia nie-dziękujemy!

      Usuń