"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 22 kwietnia 2012

Motywacja...człowieka.

Dobry sportowiec ma dobrą motywację do dążenia do przodu. Ma dobre możliwości do dobrego rozwoju i dobrze traktuje psa/sprzęt/otoczenie. Ma dobre relacje z dobrym trenerem dobrze znającym techniki dobrej motywacji. I tak kółeczko się zamyka :)

Jeszcze przez dwa-trzy dni po zawodach analizowałam każdy swój krok, oglądałam nagrania i myślałam jak zmienić swoje zachowanie, by następny tart był jeszcze lepszy. Patrzyłam na zachowanie psa i jego motywację i starałam się wzbudzić swoją by dalej przeć do przodu.
Gdzieś od pół roku (jak nie więcej) uczę się techniki dobrego przemawiania motywacyjnego, tzw. pep talk i zastanawiam się, czy czasami mi ktoś nie powinien takiego wygłosić :) Niestety duża ambicja z małą wiarą w siebie trochę się nie łączą.
Człowieka jest chyba trudniej zmotywować niż psa. Dla jednego wymyśla się przeróżne taktyki, niektóre rodem z filmów amerykańskich inne z metod jeszcze radzieckich i nigdy nie ma się pewności, że wszystko zadziała a przedsiębiorstwo będzie cieszyć się wesołymi i pracowitymi pracownikami.
U psa wystarczy zdecydowanie mniej zachodu - patrząc na przykładzie Arki na prawdę dużo nie muszę robić. Bardzo długo walczyłam z jej motywacją, nad samym aportem spędziłam kilka miesięcy codziennych ćwiczeń. Dało to jednak efekty. W dużych rozproszeniach, gdy proszę o trudne rzeczy, wystarczą super-aromatyczne parówki, podroby czy Frolic. W mniejszych rozproszeniach wystarczy szybkie i radosne "dobrze!", na które wczoraj nauczyłam psa przynoszenia kapci :) Co ciekawe zajęło mi to ze 3 minuty, bez smaczków, a Małe Zło przynosiło mi je w sposób idealny, potem nawet z obediencowskim równaniem. Przydało się podczas ponownego leczenia się w łóżku.

Moja słaba odporność sprawiła, że znowu się rozchorowałam. Nie jestem w stanie dojść co takiego zmieniło się, że nagle tak mój organizm nie wyrabia. Jedenaście godzin na deszczu i zimnie wystarczyło, bym musiała odwołać treningi i wypad do lasu z psem. Ten dzień spowodował, że musiałam odwołać nasz start w następnych zawodach jakie planowałam - Mistrzostwa Polski Obedience Border Collie. Bardzo żałuję, bo chciałam zobaczyć występ paru osób, samej też spróbować swoich sił ponownie. Na szczęście jednak nie są to ostatnie zawody, możemy trochę pokisić się w jednej klasie :)

Ponieważ miałam więcej czasu na przemyślenia (co nigdy nie kończy się dobrze w moim przypadku), powstał nowy tekst. Na stronie "Psim Nosem" Link od dzisiaj można znaleźć teksty też i mojego autorstwa. Zapraszam do lektury i konstruktywnej dyskusji :)

14 komentarzy:

  1. Życzę sukcesów w następnych zawodach. Jesteście super. Uwielbiam wasz blog. Pozdrów ode mnie Arkę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Psica pozdrowiona.

      Usuń
  2. Zawsze,gdy czytam twoje posty,biorę sobie do siebie twoje przemyślenia.Prościej mówiąc,a raczej pisząc-biorę z was przykład.
    Znam słabą odporność-już ci coś wychodzi z psem,a ty lądujesz w łóżku.Szybkiego powrotu do zdrowia;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy we wszystkim należałoby nas naśladować :) Swoje błędy też popełniam.
      Za życzenia dziękuje, jest już lepiej. Niestety dopiero niedawno coś się popsuło, zazwyczaj miałam dobrą odporność.

      Usuń
  3. W pierwszym akapicie słowo "dobrze" powtórzyło się chyba z 20 razy. Ale to przecież DOBRZE!:D Arosława jest bardzo mądra. W 3 minutki załapała o co chodzi w przynoszeniu kapci, a na dodatek bez smaków! Mój [jakże bezinteresowny] piesek nic takiego by nie zrobił. tym bestyjkom pochwała nie wystarczy;]. Pozdrawiam i całuję [telepatycznie...omm...omm...] Arosławę:*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba aż tyle razy nie było ;)
      Z aportem walczyłyśmy miesiącami, w tym przypadku po prostu wydałam tę samą komendę na zupełnie obcą rzecz, potem na inną, która dotychczas była elementem tła.
      Arka wycałowana :)

      Usuń
  4. *Piękna sunia , świetne posty , brak słów - Czysta poezja ! Ucałuj Arke :)) Ps. Wybacz za wcześniejszą odpowiedź ( nie zauważyłam kilku błędów .. )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, psica ucałowana :)

      Usuń
  5. Też często mi się wydaje, że zmotywowanie psa w porównaniu do człowieka to pikuś. A takie to się niby proste wydaje.
    Sukcesów w ćwiczeniach i tworzeniu nowych, inspirujących tekstów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek to bardziej złożona istota, czasami za dużo myśli.
      Nie-dziękujemy :)

      Usuń
  6. Życzę sukcesów:). Nie mogę się doczekać następnej notki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie-dziękujemy :)
      Notki tutaj dodaję w każdą niedzielę, więc następna będzie już niedługo. Na Psim Nosem będę dodawać je zdecydowanie rzadziej.

      Usuń
  7. Ja również życze sukcesów !:)
    Zapraszam do nas (zlitujesz się ?)
    Dropsikowa.

    OdpowiedzUsuń