"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 4 marca 2012

Rób to, co umiesz najlepiej.

Dzisiaj kolejna porcja przemyśleń szalonej głowy. Czasami myślę nad treścią notki już wcześniej, ale prawie zawsze gdy usiądę do pisania, wszystkie pomysły wypadają mi z głowy :)

Wielu z nas szuka drogi życiowej, jakiegoś celu. Stara się zająć tym, co najbardziej go interesuje, czasami chwyta się paru tematów, z niektórych rezygnuje lub je kontynuuje. Ważne jednak, by nie naśladować innych na siłę i nie ciągnąć zainteresowania na siłę - choć to brzmi jak rzecz niemożliwa, czasami się zdarza. Socjologia pokazuje jak bardzo środowisko ma wpływ na nasze decyzje i działania, czemu więc nie miałoby wpływać na nasze zainteresowania?

W tym tygodniu na jednym z for znalazł się link do tego teledysku:

Oczywiście abstrahując od faktu, że główną rolę gra tam Border, filmik idealnie pokazuje, że każdy jest dobry w swojej dziedzinie. W tym konkretnym miejscu wie co robić, jak się zachować, jak pokazać i udowodnić swoje umiejętności.
Czasami widać na zawodach jak bardzo konkretny sport jest idealną aktywnością dla danej drużyny. Czy widać takie coś też na wystawach? Być może tak, być może niektórzy po prostu kochają ten rodzaj "aktywności" i dążą do udoskonalenia się pod tym kierunkiem. Szaleństwem w dobrym tego słowa znaczeniu, dla mnie jest wygrywanie zarówno w sporcie jak i na wystawach - znalazłam ostatnio psa będącego Interchampionem i Championem Obedience. Da się? Da.

Nie wiem jeszcze do końca jakie jest moje i Arki powołanie. Z bólem serca zrezygnowałam z agility, skupiamy się jak możemy na obi i widzę, że na prawdę sprawia to psu taką samą radość jak mi. Wystarczy popatrzeć jak podczas zmian pozycji macha ogonkiem :) Kochany wariacik, stara się jak może a nawet czasami sama prosi o kolejną porcyjkę ćwiczeń!

W czym dobra jest Arka? Na pewno w byciu Małą Czarną, ma na tyle rzadki w tej rasie wzrost, że wiele osób może ją poznać z daleka. Na wystawach się pewnie jednak nie pojawimy.
Arka jest chyba też mistrzem w rozśmieszaniu mnie. Nie jestem w stanie zachować powagi lub gniewać się na nią, gdy rano pyta mnie delikatnie (naciskając pyskiem coraz mocniej moja rękę lub pacając łapą po twarzy) czy może wejść i uwalić się na łóżku, w efekcie zajmując jego większość (a to takie mały pies!), na dodatek leżąc tyłkiem w stronę mojej twarzy. Zawsze wybucham śmiechem widząc jej radość na powrót domowników, na jej szaleństwo na wycieczkach do lasu, które uwielbia. A najlepsze są jej harce na śniegu. Powoli żegnamy już ostatecznie zimę, z tego powodu też zrobiłam zimowy filmik (polecam wersję HD):

Taki roześmiany pysk mogę oglądać codziennie :)
Czy psica okaże się dobra w obi? Tego nie wiadomo, bo nie wiadomo, czy ja nie nawalę. Nie powiem, że podobają mi się nasze postępy - zmiana pozycji jest coraz lepsza (wcześniej był problem z siad-wstań, teraz z waruj-wstań :/ ), chodzenie przy nodze wymaga tylko wydłużania i lekkiego doszlifowania (no musi ten pies w końcu się przełamać), straszny aport staje się mniej straszny...
Jeszcze wszystkim pokażemy na co nas stać! :)

Ciekawą rzeczą z punktu widzenia psychologii są komentarze pod ostatnią notką. Nie spodziewałam się, że większość czytających zauważy jedynie ostatnie zdjęcie Smutnego Pora będące właściwie mało istotnym podsumowaniem tematu notki. 

22 komentarze:

  1. Życzę jeszcze więcej sukcesów,owocnych treningów:).Fajny filmik,muzyka bardzo pasuje.Zauważyłam właśnie,że od dłuższego czasu piszesz też notki pouczające,poruszasz ważne kwestie.Super się je czyta,czekam na kolejną taką notkę.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kciuki nie-dziękujemy :)
      Mam za dużo czasu na myślenie w tramwajach, komunikacja miejska mnie kiedyś dobije :) Nie chcę nikogo pouczać, bo bardziej chodzi mi o pokazanie swojego zdania i przemyśleń niż nawracanie innych. Niemniej, dziękuję :)

      Usuń
  2. kocham te rozhahane pysie psów:) Luna całą rodzinę rozśmiesza do łez.
    Teledysk świetny, już kilka tygodni temu go znalazłam..

    Z obi - będzie dobrze. Sam widok szczęśliwego psa jest wystarczającą motywacją do dalszej pracy :)

    Pozdrawienia dla Małej Czarnej od mniejszej Małej Czarnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy :)
    Trzeba przyznać, że taka motywacja w większości mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piosenka zajeista ! <3
    A co do filmiku - też fajny :)

    Trzymamy kciuki za obi !

    Pozdrawiamy, drużyna M-N, czyli Max & Neska :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa ten teledysk,to już dawno widzałam, był kiedyś u nas na kolakowym forum dany ;p
    No i dokładnie,każdy pies jest w czymś dobry ;)
    Plus świetny zimowy filmik. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Teledysk jest na prawdę chwytający za serce.

      Usuń
  6. Bardzo fajna notka i świetne filmiki. Dała mi sporo do myślenia. Twój pies pokazał mi że należy żyć chwilą i cieszyć się tym co jest i za jej dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny teledysk i ten filmik z Arką też bardzo fajny. Ogólnie prowadzisz super bloga.
    PS. Zapraszam do mnie (adriana34.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powolutku małymi kroczkami na pewno dojdziecie do wymarzonego celu i życzę powodzenia .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię czytać Twoje notki! Super piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz talent do pisania.
    Może napisz książkę pt. "Dzień z życia bc" [?]
    Super filmik;)
    Mam pytanie...
    Z kogo tak właściwie składa się drużyna specjalnej troski?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję.
      Wiele osób już od podstawówki mi mówi, bym zaczęła coś pisać, bo potrafię długo o czymś rozprawiać :)

      Drużyna specjalnej troski to głównie ja + Arka, choć czasami wydaje mi się, ze moje koty też zasługują na dołączenie do zespołu :) Nazwa jakoś przyszła mi do głowy, gdy robiłam pierwszy filmik.

      Usuń
  11. fajny filmik, ładny psiak. zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze czytając twojego bloga zadaję sobie jeszcze więcej pytań niż ty zadałaś w konkretnej notce. Dlaczego tak jest? Jak sobie z tym poradzić? Czy robię to dobrze,czy coś zmienić? A potem z radością i uwagom czytam co tam u was. Wspaniale jest zajrzeć tu i mieć taką chwilę zastanowienia a nie czytać tylko to jak psiaki robią się mądrzejsze i wgl. Piosenka bardzo fajna i teledysk tez niczego sobie. Podsumowując ta notka dała mi dużo do przemyślenia. Arka bardzo fajnie hasa po śniegu w ręcz uroczo :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jestem w stanie skłonić kogoś do przemyśleń :)

      Usuń