"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 12 lutego 2012

"No bo to przecież Border"

Innymi słowami nie da się określić niektórych zachowań psa. Na dodatek psa tej konkretnej rasy. Bordery różnią się między sobą niesamowicie, jest tyle typów, linii, różnych predyspozycji i charakterów. Czasami w jednym miocie może wyjść masywny samiec o mocnym charakterze i delikatna sunia o raczej uległym usposobieniu. A wyglądem różnią się jeszcze bardziej.
Jednak jako rasa, psy te mają wiele wspólnego. Przyczajki, obieganie rzeczy, chęć do współpracy (choć to ostatnie trzeba jednak trochę wypracować, czasami nawet trzeba o to walczyć). Przeważnie po wyglądzie również można je rozpoznać :)
Czasami jedyne, co nasuwa się na myśl, gdy pies znowu dostanie głupawki na spacerze, gdy przyczai się na piłkę, gdy stara się rozwalić nawet szarpak podczas szarpania, gdy po 3 godzinnym spacerze wygląda, jakby dopiero wstał po długiej drzemce, to "nobo to przecież Border".

o mało co nie rozwaliła własnoręcznie przeze mnie zrobionego, klubowego szarpaka!
 Tak samo można było skomentować zachowanie Arki na wczorajszym treningu Obi. Zimno, bo zima, śnieg wszędzie, ale ćwiczymy dalej. Robimy sobie równania, trochę chodzenia przy nodze i co widzę? Piękne, krwawe stempelki. Czy inny pies tak samo chętnie ćwiczyłby bez zważania na ból rozciętej opuszki? Do tego potrzeba takiego terminatora, dla którego ważniejsze jest patrzenie w oczęta pańci i wyczekiwanie na pochwałę lub ewentualnie nagrodę. Nasz udział w treningu przez to szybciej skończył się niż zaczął, bo trzeba było jechać szukać weta. A jak to w soboty popołudniu, nasza kochana pani doktor była już daleko od gabinetu i trzeba było pojechać do kliniki, którą nie za bardzo lubię. Przepłaciliśmy za bucik z opatrunków i gumowej rękawiczki, ale kuternoga ma przynajmniej wszystko zabezpieczone. A miałam takie fajne plany na weekend. Ach te Bordery.
super modny w tym sezonie bucik
Zanim jednak zauważyłam krew na śniegu (cieszmy się ta porą roku), miałam okazje do bycia dumną z Małego Zła. Cieszę się takimi małymi elementami, jak całkowite jej zaufanie do Rico, dobra reakcja na próbę pogłaskania jej przez obcą osobę (tu szczególnie liczyłam na jakieś oklaski i wiwaty, bo pies po prostu się odsunął, nad czym dosyć długo pracowałyśmy), wreszcie względne opanowanie przy wesołym Cane Corso. Wciąż zdarza jej się bycie spiętą, wciąż wymaga jeszcze przypominania zasad, ale jest o niebo lepiej, widać, że zrozumiała, że kontrolowanie się jest dobre. Niesamowicie podoba mi się też nasza współpraca na Obi - chyba udało mi się w sobotę delikatnie dojść do granicy jej zdolności skupienia w rozproszeniach, więc wiem skąd możemy posuwać się dalej w przedłużaniu skupienia. Poradziłyśmy sobie też już z problemami przy chodzeniu przy nodze, choć nadal ten element wymaga uwagi.
Porównując ją do znanych mi Borderów, widzę, ze jest trochę mniej szalona, bardziej opanowana. Aż czasami człowiek się zastanawia, czy to na pewno Border :)

Ten psiak jest po prostu wspaniały, zarówno w pracy jak i po treningu. Zwłaszcza, gdy kroję gotowane serca lub wątróbkę na następne treningi, a pies żebrząc (kto go tego nauczył?!) coraz mocniej naciska łbem na moje udo :)

18 komentarzy:

  1. Hej Hej :)
    Fajny szarpak :D
    Też muszę sobie zr, to fajnie, że Ci wychodzi :D

    Wiki & Neska & Max

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pościk
    szkoda Arki z tą nużką
    szarpak wyszedł ci perfekt
    zapraszam do nas
    http://majloblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, jak ja bym chciała bordera :D
    chociażby po to, żeby powiedzieć "no bo przecież to Border" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę chciałabyś mieć BC tylko po to, by to powiedzieć? O.o

      Usuń
  4. Szkoda mi jej , ale coraz częściej widzę, że kogoś pies ma pęknięte poduszeczki. Ech przeklęta zima nie nawiedzę tej pory roku .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pęknięć można się przyzwyczaić i jakoś im zapobiegać, ale tym razem rozcięła ją sobie o coś ostrego (pewnie szkło)...

      Usuń
  5. Ahhh ta Areczka :)
    Fotki postaram się dodać jutro !
    A z tego co widziałam to Mała Czarna baardzo fajnie pracuje w rozproszeniach.
    Ten trening dla mnie też się lepiej nie skończył dla pocieszenia, bo się przeziębiłam.
    zdrówka dla suni !
    Pzdr Asia&Ri !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również podoba się jej praca, coraz lepiej się dogadujemy. Ale to duża zasługa naszych trenerów, którzy byli w stanie pomóc mi i zmienić lęk w pracę.
      Ze zdjęciami nie musisz się spieszyć i tak dodam je w przyszłym tygodniu :)
      Zdrówka również dla Ciebie :)

      Usuń
  6. Faktycznie modne te buciki jak na sezon zimy 2012:).Zdrowia dla Arki,i jeszcze więcej udanych treningów,motywacji.Zawsze trzymam za was kciuki,pozdrawiam dziewczyny:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Również trzymamy za was kciuki :)

      Usuń
  7. Niektóre psy niebywale wypracowały sobie ignorowanie bólu podczas wspólnej pracy z właścicielem. Moje to to tak się swego czasu nakręciło na ganianie za frisbee, że samo nie zauważyło, że ma dość poważnie przeciętą opuszkę. W pewnym momencie patrzę, a na chodniczku pełno krwawych śladów. A suka? Gotowa do dalszych ćwiczeń i zaczepna jak zawsze.
    Zdrówka bołdełowej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej !
    Świetny blog dodaję Cię do obserwatorów i liczę na codzienne posty ; )
    Zajrzyj na mojego bloga :)
    http://whippet-popo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowia dla Arki i gratulujemy postępów! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to niezłą niespodziankę ci zrobiła Arka . "żeby borderka nie sakałą to by nóżki nie złamałą" heeh ;)
    Trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedna piesia. Ale fajny szarpak. Z czego go zrobiłaś? On jest chyba pleciony tak jak się plecie z filofunów. Mój Skwarek uwielbia bawić się w przeciąganie zabawki, ale nie mamy dobrego szarpaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarpak jest z polaru. Bardzo fajna rzecz, wiele psów je uwielbia.

      Usuń
  12. Ten szarpak jest superowy. Fajne foteczki i bucik :D:D:D

    OdpowiedzUsuń