"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 19 lutego 2012

Emocje

Pies jak człowiek może przeżywać wiele emocji. Nie jest mu obca radość, smutek, strach... A jednak niektórzy nadal uważają, że psy to tylko przedmioty, bez uczyć, czy rozumu. A niektóre uczucia można przeżywać razem i równie silnie jak nasz pies.

Radość. Jest jednym z podstawowych uczuć. Samo głaskanie psa wyzwala w człowieku hormony szczęścia, obniża ciśnienie krwi. Same korzyści :) Bo któż nie cieszyłby się na widok ogona machającego się tak szybko, że mógłby odpaść? Kto nie cieszyłby się na widok małej torpedki biegnącej na wołanie szybciej niż jest w stanie ogarnąć wszystkie łapy? W posiadaniu psa najlepsze są te małe i duże sukcesy jak i życie codzienne, gdy radość jest po prostu nie do opisania. Nie potrafię się nie uśmiechnąć, gdy widzę ten roześmiany pysk.
Zaciech!
Duma. Cóż innego czuć, gdy pies zapatrzony w "ofiarę", czający się i czekający na impuls, by polecieć ze szczekiem, warkotem i zębami, po jednej krótkiej, ale bardzo ostrej komendzie staje w miejscu i zapomina całkowicie o "ofierze"? Co innego może przychodzić podczas pięknie wykonanego ćwiczenia, podczas widocznej poprawie w psychice i stosunku do ludzi i psów? Coraz częściej jestem dumna z Małego Zła. Na prawdę są momenty, gdy nie poznaję tego psa, gdy widzę jak bardzo stara się i jak świetnie idzie nam kolejne zadanie.
Smutek. Niestety czasami przychodzi i on. Życie nie zawsze jest idealne, a niektóre istoty po prostu odchodzą za szybko. Tak i było z Cynią, piękną borderką ([*]). Los chciał, że jej krótkie życie nie było intensywne, nie przepełnione wieloma treningami i intensywnymi aktywnościami. Chyba nie tylko ja przeżyłam szok i właśnie ogromny smutek na wieść o jej odejściu na drugą stronę Tęczowego Mostu. Wiele psów mogłoby tylko pomarzyć o takich właścicielach, jakich posiadała Cynia. Gotowi na wiele poświęceń i wyrzeczeń, byle pomóc a potem ratować psa. Czy istnieje definicja dobrego właściciela? Pewnie nie. Dla niektórych (w tym mnie), dobry właściciel BC powinien być zainteresowanym sportami kynologicznymi i uprawiać je ze swoim Borderem. Ale czy można tu zapominać o takich zwyczajnych rzeczach jak codzienna serdeczność względem psa i właśnie taka opieka do końca?
Żegnaj piękna Cyniu. Mam nadzieję, ze moja Tekila już się Tobą dobrze zajęła.

Strach. Czy istnieje ktoś, kto go nigdy nie czuł? Na szczęście sama coraz rzadziej go doświadczam i staram się pomóc Arce w przezwyciężeniu go. Jest o niebo lepiej, nie bez pomocy Agi, ale wciąż jest co robić. Strach może być paraliżujący, może też popychać ku niezbyt dobrym decyzjom. Czasami boję się o psa, czasami jednak mówię sobie "Złego licho nie bierze" i żyje się dalej :)
buszmeni
Żal. Trochę do siebie, trochę do całego świata. Niestety musiałam w tym tygodniu oficjalnie zrezygnować z trenowania Agility. Strasznie mi szkoda, bo pokochałam ten sport całym sercem, a teraz trzeba będzie się z nim pożegnać. Uwielbiałam każdy trening, każde spotkanie w klubie, pogawędki między biegami, ciasta pieczone przez dziewczyny... Uczenie się nowych zmian czy sekwencji było czymś niesamowicie intrygującym, czymś co pomagało rozwijać się nie tylko w tym sporcie. Pozostaje mi tylko nadzieja, ze kiedyś sytuacja się zmieni.
Golden Eyes
Desperacja. Inaczej nie jestem w stanie opisać tego, co popchnęło mnie dzisiaj do pójścia na trening, w deszczo-śniegu. Obie wróciłyśmy w wersji dużo cięższej od wody, a ja chyba z jakimiś pasażerami chcącymi koniecznie wywołać u mnie gorączkę. Co najciekawsze w parku było jeszcze pare takich desperatów jak my :) Na szczęście postawiono mi herbatkę i naleśnika, więc nie miałam prawa nawet przez chwilę marudzić podczas ćwiczeń. Spójrz na swojego trenera, potem na mojego, jeszcze raz na swojego i na mojego, szkoda, że nie jest moim :)

Czy człowiek jest zlepkiem emocji? Bardzo możliwe, zwłaszcza, ze czasami trudno jest określić to jedno, najbardziej odczuwane w danym momencie. A czasami warto się nad nimi zastanowić, popatrzeć na psa i choć spróbować odczytać jego uczucia. Na prawdę warto.

Wszystkich wielbicieli rasy Border Collie, jak i każdego czytającego nasz blog zapraszam na nowe forum Border Collie:


Zdjęcia w dzisiejszej notce wykonała Asia. Bardzo za nie dziękujemy!

9 komentarzy:

  1. Czemu w ogóle tacy ludzie są?
    Przecież psy to żywe stworzenia, one czują!
    Fajny blog, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post. Ale dla czego musiałaś zrezygnować z agi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było pare poważnych powodów, jednym z nich był stan psychiczny Arki.

      Usuń
  3. Pies nie kocha właściciela za modną karmę super ciuszki czy jest bogaty czy biedny dla psa się liczy to , że po prostu jest.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mądra notka. Świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak! Naprawdę uwielbiam twój blog!

    OdpowiedzUsuń