"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 22 stycznia 2012

Siła marketingu.

Marketing i reklama to bardzo silne i niebezpieczne rzeczy. Pod ich wpływem co słabsi ludzie ulegają wpływom innych ludzi, wiedzących co robią. Za pomocą ładnych słówek, silnych przekazów emocjonalnych a także bardzo specyficznych technik można człowiekiem niesamowicie manipulować.
Sama przekonałam się jak mocno człowiek wyrabia sobie opinię o innych za pomocą opowieści innych i właśnie takich przekazów. Teraz mój punkt widzenia zmienił się, jedna hodowla zyskała nieco w moich oczach, druga straciła bardzo. Sprawdza się stwierdzenie, ze aby wyrobić sobie do końca o czymś opinię, trzeba to coś poznać dogłębnie.
A teraz jeszcze dowiedziałam się, że Aga zna moje plany na przyszłość, choć nie zdążyłam jej o nich powiedzieć do końca. Czyli informacje gdzieś się wydostają i nie wiadomo jak zostały przekazane. Trzeba będzie te kabelki uciąć :) Plany mam i to ambitne, marzę o paru rzeczach, ale jak zawsze jest też pare przeszkód. Oby w końcu się udało spełnić choć część tych planów.

Na razie jednak zajmujemy się rzeczami bardziej przyziemnymi i choć przez mój całkowity brak czasu (który na szczęście niedługo się skończy) nie miałam okazji pójść na prawdziwe treningi, dalej ciśniemy co możemy na spacerach i wyjściach ogródkowych. Coraz bardziej podoba mi się Arkowa zmiana pozycji i targetowanie - na tym głównie się skupiłyśmy. Co ciekawe dzięki zdejmowaniu szwów po sterylce pies nauczył się na komendę rozluźniać, gdy odwracam ją na kolanach na plecy - wcześniej było to niemożliwe. Ma jeszcze zabawnie krótką sierść i nie mogę się doczekać, gdy wreszcie jej odrośnie :)
Niesamowite ile ten pies jest w stanie wywołać dobrych emocji. Swoim zachowaniem, chęcią do zabawy i nauki, mokrym nosem o poranku. Chciałoby się mieć mniej problemowego psa. Trzeba przyznać, ze dorosłe psy najbardziej mi się podobają - teraz z Arką już powoli docieramy się, mamy o wiele lepszą komunikację. Choć marketing działa jak działa i pewnie obecne wybrałabym zupełnie inny miot, nie mogłabym jednak zamienić Arki na żadnego innego :)

8 komentarzy:

  1. Życzę aby marzenia się spełniły. Każdy o czymś marzy i dąży do jakiegoś celu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. "Choć marketing działa jak działa i pewnie obecne wybrałabym zupełnie inny miot, nie mogłabym jednak zamienić Arki na żadnego innego :) "
    Gdybym mogła cofnąć czas,też wzięłabym psa z innego źródła.Ale też nie zamierzam zamienić Morusa na innego psa-nawet rasowego,z rodowodem,z którym można jeździć na wystawy.
    Również życzę ci,żebyś spełniła swoje marzenia.Wiadomo-przeszkody są zawsze,to rzecz oczywista i naturalna.Na pewno je pokonasz ze swoją silną wolą i Arką u boku.Pozdrawiam:D.

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie kabelki ? :)
    trzymam kciuki aby Twoje marzenia się spełniły !
    Pozdrawiamy A&Ri !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednego nie przyjmuję do wiadomości i raczej nigdy się to nie zdarzy. Mianowicie chęci posiadania idealnego psa. Super grzeczny, pozwalający się wyszkolić w mgnieniu oka, niekonfliktowy, bezproblemowy. Całe mnóstwo osób tak właśnie wyobraża sobie swojego towarzysza. Ja natomiast uważam, że to starania do przebycia wszelkich trudów czynią tę przyjaźń niezwykłą i barwną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się. Nikt nie jest idealny. A bez trudności byłoby nudno, bo nie byłoby do czego dążyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż, marketing taki bywa...
    Ale ideał, nie ideał, co za różnica, ważne, że kocha i.. że jest !:)
    Arka to wspaniała suczka, inteligentna, pracowita, na pewno kochana.
    Życzymy spełnienia marzeń.
    carinosamente&Fido

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy wpis. Bardzo podoba mi się twój blog. Piszesz ciekawe notki, aż miło się czyta. I świetne dodajesz zdjęcia. Zajrzyj czasem do mnie (adriana34.blogspot.com) Liczę na komcie i może nowego obserwatora.

    OdpowiedzUsuń