"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

"Przed nami będzie cały świat, gdzie ty, tam pójdę ja."

niedziela, 21 sierpnia 2011

Podziwiam ludzi uprawiających trzy sporty...

Nie byłabym w stanie im dorównać. Obecnie trenowanie dwóch wykańcza mnie i psa całkowicie.
Tak po wczorajszych i dzisiejszych podwójnych treningach, zastanawiam się nad rozpoczęciem terapii glukozaminą, bo moje stawy biodrowe dają o sobie znać. Ale najważniejsze, że pies uhahany, pochwalony, wybiegany i szczęśliwy.
Ale szybka jest bestia niemiłosiernie, muszę jeszcze douczyć się współpracy z nią. Gdy ona zrobi jeden krok, normalny pies zrobiłby z 6 :) Dlatego tak ważne jest wysyłanie, wciąż je szlifujemy. W obi jak na razie idzie nam świetnie, pies robi wszystko co pokażę, a że zdarza się pokazać źle, to i źle pies robi. Dużo nauki przede mną. Nigdy nie sądziłam, że zobaczę u niej taką radość z ćwiczenia rzeczy dla niektórych nudnych i bezsensownych.

Prywatnie dalej grzebiemy sobie drobne rzeczy przydatne na zawodach. Od pseudo-flatworku po offy. Filmik prezentuje obecny stan. Dostałam już burę od Szefowej, dzięki czemu wiem, co zmienić, poprawić i przetrenować ponownie. Dobry trener zawsze pomocny :)

Jednak jednak hopka to za mało, dlatego powstały dwie kolejne.
Kocham mojego psa za to wpatrzenie i chęć do dalszej pracy. Tego oczekiwałam od psa tej rasy i choć część rzeczy trafiła mi się bardzo marnie, to akurat udało się Arce :)

Z innych rzeczy...Byłyśmy ponownie na borderowych spacerkach, dzięki czemu otrzymałyśmy piękne zdjęcia od Marty i Melanii, za które bardzo dziękuję!




Uduszę się, weź to zabierz!


Chciałabym, by Arka była w stanie zrelaksować się, pobawić z innymi psami. Bo choć jest w stanie biegać w stadzie, bawić chce się tylko ze mną, tylko na mnie się skupia w ułamku sekundy. Ale to chyba nie z tym psem.

Udało mi się w końcu kupić Arce książeczki startowe. Nareszcie możemy biegać na zawodach :) Potrzebne jeszcze tylko oficjalne mierzenie.

 

A co do mierzenia... Pies został nazwany dużym! A kto ją zna, wie, że jest postury raczej nikłej. Jakieś dwie dziewczyny mijające mnie na ulicy zapytały czy "to chłopiec". Ja na to, że dziewczynka. Usłyszałam tylko "jakiś duży" + coś niezrozumiałego w stylu (ten Szeltie). Muszę naprawić sobie słuch, by lepiej słyszeć takie kwiatki :D

15 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to Arka jest IDEALNA. Mojej coś sie ostatnio stało i w ogóle nie chce przynosić piłeczki ani pokonywać toru agility. A wszystko tak sie stało jak zakończyła jej sie cieczka :(

    Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny , filmik i piękne zdjęcia :D
    A co do Arki , zgadzam się z Pinczax -Arka jest idealna !Powodzenia na zawodach .
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękujemy!
    Ja niestety jestem strasznie wymagająca względem psa, a sama powinnam więcej pracować nad sobą...

    Pinczax - popracuj nad motywacją i nakręcaniem na zdobyć. Rozwiń popęd łupu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Arka jest świetna. Powodzenia!
    A co do sportów- my z Fudzim uprawiamy agility, tropienie (użytkowe), obedience i różne sztuczki i tempo pracy mi nie przeszkadza :PP

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiatki faktycznie, ale różnie bywa z tymi ludźmi. :P
    Nie martw się, wyrobisz sobie tempo, a może po jakimś czasie obi i agility przestanie wystarczać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zobaczymy jak to będzie. Na razie te dwa sporty zużywają całą naszą energię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja chcę was zobaczyć na zawodach obedience przede wszystkim ;)
    Pisałam ci już kiedyś, że ci zazdroszczę tego, że twój pies chce się z tobą bawić? Jeśli nie, to właśnie ci piszę.
    A jeśli chodzi o agility - strasznie chciałam nauczyć psa właśnie przeskakiwać hopkę od drugiej strony i strasznie nie wiem, jak to zrobić :/ Poza tym czekam na jakieś kolejne filmiki z klubu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czego tu jeszcze od niej więcej chcieć. Pies anioł!
    I te skupione oczyska na pańci! pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Voute - też bym nas na nich chciała zobaczyć, ale jeszcze trochę :) Co do offów, ja uczyłam naprowadzając ręką, odbierając ją drugą. Najpierw na małej wysokości, porem zwiększałam do regulaminowej (55cm w zerówkach). Da radę każdego psa nauczyć :) Filmiki może jeszcze będą, musiałabym zatrudnić kogoś do kręcenia. Się zobaczy.

    Ada - Można chcieć jeszcze dużo :) Dla mnie nadal dużo jest do zrobienia z jej charakterem i całą naszą współpracą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze wam idzie,Arka widze jest pełna wigoru,jak robot:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie Wam idzie :)
    I życzę powodzenia

    Wpadnij do nas:
    http://gaguniekterrierek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne foty . Ten filmik to już widziałam na YT .
    Zastanawiam się czy moje terierowate psisko lubi wodę (?) . Może jeszcze przekonam rodziców na całodniowy wypad nad morze ;P .
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze wam idzie :)
    Świetny pies, będę tu zaglądać, wpadnij do mnie
    http://www.storimelys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka Arka. Uwielbiam ją. Blog super jak i wszystkie posty ^^

    OdpowiedzUsuń